www.skinnypuppy.eu

Wywiad /z Martinem Atkinsem/


Scene: Opowiedz mi o aktualnej sytuacji ze Skinny Puppy.

Martin: [śmiech] Spędziłem trzy i pół miesiąca pracując nad nowym albumem SP ostatniego lutego, lutego 1994 roku. Zastąpiłem Roliego Mossimana na miejscu producenta i pracowałem nad wokalami z Ogre’m, pomogłem napisać trochę materiału i pracowałem przy poprawianiu i tworzeniu nowych kawałków. Masz do czynienia z Internetem?

S: Nie, ale słyszałem plotki.

M: Jest wiele plotek na internecie o przyszłości SP. Mogę powiedzieć, coś o czym mogę spokojnie wydać komentarz, to szekspirowska brzydota, czarna dziura, totalny brak ludzkiej moralnej odpowiedzialności czy uprzejmości w sercu zespołu. Wiesz, pracowałem przez długi czas z ludźmi sukcesu, charyzmatycznymi ludźmi. Spędziłem pięć lat z PiL, pracowałem z Trentem [Reznorem, Nine Inch Nails], znam Trenta bardzo długo, byłem na trasie Ministry z Jourgensenem i Ogre’m, i uwierz mi, Jourgensen był raczej zdegustowany charyzmą Ogre’a. To naturalna rzecz. Nie można zostać ‘charyzmatycznym’, albo masz ją w zastraszających ilościach, albo w ogóle. Ale kiedy widzisz to, kiedy ja widzę tę – tę magiczną, naturalną siłę która drzemie w ludziach, po prostu się odsuwasz. Pomagasz, gdzie możesz. Jednym z powodów dla których opuściłem PiL był fakt, że Lydon potrafił rozpalić całą salę, potrafił trzymać w garści 3000 ludzi. Mógł cię uszczęśliwić na rok miłym komentarzem w hotelowym korytarzu. Ale, co robił nazbyt często, miał także zdolność sięgnięcia do wnętrza czyjegoś serca, umysłu czy duszy i zniszczenia go jednym zdaniem. Gdy zbyt często widywałem ludzi, których on zniszczył w ten sposób, powiedziałem: ‘Pieprzyć to, to tylko nadużywanie mocy danej od boga.’ Wewnątrz Skinny Puppy tkwi wiele rodzajów zazdrości i gówna które ma związek właśnie z charyzmą Ogre’a. Ciągle pytałem cEvina i Dwayne’a: ‘Widzisz... cokolwiek, wiesz – cokolwiek ...niestety, moglibyście wydać boxset z 57 płytami z waszym brzdąkaniem na klawiszach i wszyscy mieliby to w dupie. I taka jest smutna prawda. Wiecie, może sprzedalibyście 4000 kopii tych waszych brzdąkań. Ale w Skinny Puppy jest ta magia waszej trójki.’ Oni jednak nie mogli, przez zazdrość, pozwolić Ogre’owi zalśnić. W SP chodziło o to, by powstrzymać Ogre’a i jego opinie i odbywało się to jak w najgorszej z najgorszych rozbitych rodzin, był taki system wsparcia, w którym wiara Ogre’a w siebie oraz jego opinie były unieważniane do tego stopnia, w którym SP stało się niebezpieczne dla Ogre’a jako człowieka.

S: Masz bardzo odważny pogląd.

M: Spędziłbyś z nimi dzień i skumałbyś o co chodzi. Jeśli zobaczyłbyś to, co ja...

S: Więc między nimi panują bardzo niezdrowe stosunki?

M: To smutne. Myślę, że Dwayne to bardzo utalentowany muzyk który, bo cEvin nauczył go wielu rzeczy przed czterema laty, i bo cEvin myśli, że Skinny Puppy to jego zespół, Dwayne nigdy nie będzie nikim więcej niż asystentem cEvina. Więc, masz trzech gości w zespole który walczy o demokrację, ale cEvin i Dwayne to jeden ‘dwoisty’ klawiszowiec. To bardzo dziwne widzieć, jak to działa. Czuję się szczęśliwy, że nie jestem w takim układzie, kiedy ...wiesz, najlepiej to chyba mogę ci to wytłumaczyć – jeśli widziałeś Amadeusa – stosunki między Mozartem i Salieri. Gaszenie talentu to stosunki pomiędzy Ogre’m i cEvinem/Dwaynem. I także niektóre aspekty stosunków między cEvinem i Dwaynem. I tak mówię ci zbyt wiele, jestem producentem który zobaczył jasno pewną sytuację, w czasie, gdy byłem producentem Skinny Puppy. To moja opinia o zespole i jest po prostu smutna.

S: Tak jest, bo muzyka którą stworzyli jest niesamowita i oryginalna i potrzebujemy jej więcej...

M: Tak, hm, wiesz, to bardzo trudne – możesz doprowadzić konia do wody... Roli Mossiman jest bardzo utalentowany. Nie potrafił jednak pchnąć Skinny Puppy naprzód. Ja myślę, że dzięki mnie rzeczy potoczyły się do przodu.

S: Więc sprawiłeś, że między nimi zaistniał pokój?

M: Nie. Mam taką nieszczęsną umiejętność widzieć rzeczy dokładnie takimi, jakie są. Widzę wszystko przejrzyście, bardzo szybko. To może mieć związek z tym, że nie piłem od dwóch i pół roku.

S: Wiesz, wiedzieć, jacy ludzie są wewnątrz to też niecodzienny dar.

M: Dla mnie to było prawie normalne, prawie natychmiast – niepewności, które tam istniały. Nie, nie pogodziłem się z cEvinem i Dwyanem. Domyślam się, że teraz mnie nienawidzą, bo ja wiem, BO JA WIEM, o co im naprawdę chodzi. Wiem, co mają w sercach i na dnie duszy, czyli BARDZO NIEWIELE. Więc w ten sposób, jestem ‘wrogiem’, JESTEM PEWIEN.

S: Nawet jeśli nie byłeś przedtem, od teraz będziesz.

M: Tak. Ale niech tak będzie.